Mumia - Wyścig w bandażach (Gra Planszowa)

Mumia - Wyścig w bandażach (Gra Planszowa)

Kategoria:

Gry planszowe

Dostępność:

Niedostępny

Dostawa:

Darmowa wysyłka do paczki w Ruchu dla zamówień o wartości od 100zł

Opis

Egipskie grobowce, zapomniane skarby i oczywiście mumie. Trzymaj swoje bandaże, bo szykuje się niezapomniany wyścig! 

Gracze wyruszają na wyprawę po skarby ukryte w egipskich piramidach. Poruszają swoimi odkrywcami po planszy złożonej z kafelków. Starają się zdobyć kafelki z cennymi skarbami (punkty dodatnie) i uniknąć starożytnych pułapek, wielkich pająków, szkieletów czy rabusiów (punkty ujemne).

Stworzona przez mistrzów gatunku, Wolfganga Kramera i Michaela Kieslinga, gra zdobyła na całym świecie wiele prestiżowych nagród i doczekała się kilku dodatków. Polska edycja gry zyskała nową, atrakcyjną szatę grafi czną i jest uzupełniona o najciekawsze dodatki.

To idealna gra rodzinna, w której o zwycięstwie decyduje dobre planowanie, ale i trochę szczęścia. Młodsi i początkujący gracze mogą korzystać z reguł podstawowych, bardziej doświadczeni – z dodatków wzbogacających rozgrywkę

 

Dodatkowe informacje:

Autor: Wolfgang Kramer, Michael Kiesling
Wydawca: Egmont
Wydanie: polskie

Opinie (1)

Średnio: +Dodaj opinię
Dodaj ocenę produktu 1 2 3 4 5 Głosuj

Kupił produkt

"Mumia" to jedna z tych gier, która momentalnie podbiła planszówkowe towarzystwo. Niezależnie od tego, czy grałam w nią ze znajomymi ze studiów, tańców czy z młodszą siostrą, wszystkim uczestnikom sprawiała radochę i zapewniła od jednej do dwóch godzin dobrej rozrywki. Świetnie sprawdzi się też w roli gry rodzinnej. Jednocześnie może w nią grać od 2 do 6 osób, co również pozwala na lepszą zabawę...i uwolnienie pokładów złośliwości :) W temacie samej gry: mamy planszę, którą budujemy wedle własnego uznania, przestrzegając jedynie kilku zasad. Mamy do wyboru karty z punktami dodatnimi (beżowo-zielone) i ujemnymi (granatowo-czerwone), żółte z wielbłądem, który jedną kartę z wartością minusową zamienia na kartę z wartością dodatnią, różowe ze skrzyniami skarbów oraz karty łamane, których nie używałam, bo nikt z moich towarzyszy nie chciał komplikować sobie zabawy. Rozgrywkę umożliwiają stare dobre kości do gry - jedna z oczkami, druga z symbolami: mumii (kartonik z rysunkiem), pionka (kolorowe ludziki - każdy gracz ma 3 ludziki jednego koloru), strażnika (ten drewniany klocek na zdjęciu poniżej) lub znaku zapytania, czyli pozwolenia na ruszenie którejkolwiek z podanych przed chwilą figur. Grę rozpoczyna się od ustawienia mumii i pionków na polu startowym, zaś strażników na polach z wielbłądami. W trakcie rozgrywki, gdy gracz przemieszcza się z jednego kafelka na drugi, zabiera pole, z którego właśnie zszedł, o ile był na nim sam. Jeśli pole przyblokowane zostało drugim graczem lub strażnikiem, pozostaje nieruszone. W ten sposób zdobywamy punkty dodatnie, ujemne oraz wielbłądy. Ciekawym pomysłem jest dodanie kilku bajerów urozmaicających grę. Wliczają się w nie m.in. podwójne kafelki, o których wspominałam wyżej, żetony z bonusami (jak dodatkowy rzut kostką w tej samej kolejce; dobiera się je przy zdobyciu kafelka zagrożenia, czyli tego z minusowymi punktami) oraz czapeczki nakładane na pionki: czerwona daje na mecie punkty minusowe, zielona - dodatnie. Te ostatnie można przekazać drugiemu graczowi, gdy dwa pionki spotkają się na tym samym polu. Każdy z tych dodatków ubarwia grę, sprawiając, że nawet grana po raz -ęty wciąż stanowi świetną rozrywkę. Dobrym pomysłem są też dwa możliwe zakończenia - albo czekamy do momentu, w którym pierwszy z graczy zaprowadzi wszystkie trzy pionki na metę, albo gramy do momentu, w którym na miejsce dojdą wszyscy poszukiwacze. Decyzja leży w rękach gracza. Tak samo jak długość budowanych korytarzy - instrukcja zaleca usunięcie wybranych kafelków, ale jeśli mamy więcej uczestników lub zbyt dużo czasu do zabicia, spokojnie możemy pozwolić sobie na skorzystanie ze wszystkich kartoników, jakie tylko znajdziemy w pudle...które dla kontrastu jest zdecydowanie za duże i plątało mi się po pokoju tak bardzo, że pod tym kątem marzyłam o pozbyciu się go z domu. Podsumowując, "Mumia" wymaga myślenia i szczęścia, ale przede wszystkim stanowi dobrą zabawę dla całej rodziny. Polecam wszystkim miłośnikom planszówek jako gwarant dobrej zabawy. *Opinia ukazała się także na blogu ksiazkowe.pl.

Czy ta opinia okazała się przydatna?

0|TAK NIE|0

Pytania i odpowiedzi (0)

Zadaj pytanie

Nikt nie zadał jeszcze pytania.


Udostępnij