muve.pl

Valeria Wioski (Gra karciana)

Opinie (3)

Średnio: +Dodaj opinię
Dodaj ocenę produktu 1 2 3 4 5 Głosuj

Kupił produkt

Ta gra jest po prostu świetna. Generalnie lubię gry od nieistniejącego już wydawnictwa GFP i ta też mnie nie zawiodła. Warto wspomnieć że jest to odrebna gra (nie żadne rozszerzenie do Valeria Karciane Królestwa). Jest to karcianka w której rozwijamy swoje wioski: budujemy budynki aby zdobywać zasoby do budowy kolejnych (i finalnie dostawać za nie punkty zwycięstwa) oraz zapraszać do swojej wioski awanturników (którzy byle wiochy nie odwiedzą, trzeba spełnić ich warunki, ale za to dostajemy punkty zwycięstwa). Podoba mi się system wykonywania akcji: gracz aktywny wybiera swoją, następnie inni gracze mogą za nim podążać, więc non stop kombinujemy nad swoimi ruchami, nie ma tu przestojów. Poza tym gra ma świetne ilustracje- zdecydowanie przykuły moją uwagę, jest w nich klimacik. I kolejna przyjemna jej cecha- małe pudełko,a w zasadzie zawartość pudełka którą można zabrać w podróż i grać w Valerie na drugim końcu świata :) Polecam :)

Czy ta opinia okazała się przydatna?

3|TAK NIE|0

Valeria i Michajlo Dimitrievski - właściwie to by wystarczyło, żeby zainteresować się tą grą. Do tego szybka rozgrywka i zawsze ciekawa mechanika podążania za akcjami przeciwników. Tak, zdecydowanie warto zaintersować się Wioskami! Również dlatego, że proste zasady i możliwość zagrania nawet pięciu graczom, pozwoli wciągnąć w tę grę osoby, które dotąd nie grały w poważniejsze planszówki.

Czy ta opinia okazała się przydatna?

3|TAK NIE|0

Bardzo lekki, kompaktowy i pięknie wydany tytuł. Ilustracje MiKo, topos Valerii - sporo dobrego na początek. Jak to karcianka - multum kart, trochę monet, niesztampowe zameczki do oznaczania punktacji. Świetna mechanika eliminacji downtime'u - wykonuję akcję (jedną z 5) pochodną akcji głównej gracza aktywnego (troszkę słabszą, ale jest co robić w trakcie jego tury). A w swojej turze mam już wszystkie 5 akcji do dyspozycji, w pełnej formie i tym razem to współgracze mogą "naśladować/podążać" za moją. Wszystko sprowadza się do walki o dostępne karty budynków, obiektów i towarzyszy - metodą kto pierwszy ten lepszy. Negatywnej interakcji jest niewiele - czasem się komuś kartę z ręki zabierze. Grałem we 2 osoby w domowym zaciszu i było przyjemnie, szybko. A innym razem, gdy cała załoga narciarska zebrała się wieczorem po kolacji, umęczona jazdą za dnia i potrzebna była rozrywka dla kilku osób, bez ciężkich zasad (ale nie karciany tysiąc czy kanasta), bez zajmowania całego stołu - Valeria: Wioski sprawdziła się idealnie. Mam i nie sprzedaję :).

Czy ta opinia okazała się przydatna?

1|TAK NIE|0

Pytania i odpowiedzi (0)

Zadaj pytanie

Nikt nie zadał jeszcze pytania.


Udostępnij